SCADVANCE XP – jak działa i dlaczego jest lepszy od octu?

W dniu 5 lutego 2021r. w miasteczku Oldsmar na Florydzie nieznany napastnik włamał się do sieci informatycznej stacji uzdatniania wody. W trakcie blisko 5 minutowej „wizyty” zdołał uzyskać dostęp do systemu zarządzania obiektem oraz dokonał znaczącej modyfikacji składu chemicznego przetwarzanej wody. Na czym polegała wprowadzona zmiana? Otóż 111 krotnie zwiększył stężenie wodorotlenku sodu w wodzie, po czym rozłączył się.

Na całe szczęście operator systemu w porę zauważył wprowadzoną modyfikację, dzięki czemu natychmiast obniżył stężenie substancji do właściwego poziomu.

Na chwilę zatrzymajmy się przy wodorotlenku sodu.

Znany też jako soda kaustyczna (postać stała) oraz jako ług sodowy (roztwór) jest szeroko stosowany w przemyśle, np. chemicznym, kosmetycznym, farmaceutycznym czy spożywczym. Wykorzystuje się go m.in. do produkcji gumy, mydła, polopiryny, barwników, bądź też jako dodatek do pożywienia, w składzie oznaczany jest wtedy jako regulator kwasowości E524.

Używany jest także podczas domowej produkcji mydła, gdzie zachowanie szczególnej ostrożności jest bardzo wskazane, albowiem w dużym stężeniu jest silnie żrący. W przypadku kontaktu z nieosłoniętą skórą, przyjdzie nam z pomocą wspomniany wcześniej ocet. Należy polać nim miejsce kontaktu a następnie umyć je wodą z mydłem. Jeśli natomiast dojdzie do połknięcia, należy niezwłocznie udać się do lekarza, ponieważ może on doprowadzić do silnych poparzeń wewnętrznych, perforacji, krwotoku a w konsekwencji nawet do zgonu.

Co ciekawe, w Australii stosowanie wodorotlenku sodu jest zabronione.

Jak zatem widać, incydent który miał miejsce w Oldsmar, jest jednym z pośród setek potencjalnych, które mogą się w przyszłości wydarzyć i to jedynie z udziałem samego wodorotlenku sodu, a przecież nie tylko on jest wykorzystywany w przemyśle.

Z pewnością nie trzeba nikomu specjalnie tłumaczyć, jakie mogły by być konsekwencje zwiększenia jego stężenia np. w pieczywie, albo w słodyczach.

Biorąc pod uwagę fakt, że przemysłowe systemy sterowania jeszcze niedawno projektowane były głównie z myślą o ich niezawodności, a temat bezpieczeństwa często nie był w ogóle uwzględniany, rysuje nam się obraz infrastruktury produkcyjnej, która praktycznie nie jest chroniona.

W tym miejscu przychodzi nam z pomocą SCADVANCE XP, tj. produkt poznańskiej firmy ICSec. Więcej o produkcie na naszej stronie.

Jeśli interesuję cię temat ochrony sieci przemysłowej przed cyberatakami, napisz do nas:

Zgadzam się z polityką prywatności

Z kim współpracujemy

Partnerzy